Poniedziałek, Maj 18, 2026
HomeLudzie z BridgestonePrzez obiektyw: uchwycenie ducha motocyklizmu z Arnau, fotografem Bridgestone

Przez obiektyw: uchwycenie ducha motocyklizmu z Arnau, fotografem Bridgestone

Przez obiektyw: uchwycenie ducha motocyklizmu z Arnau, fotografem Bridgestone

Za każdym efektownym zdjęciem z imprezy motocyklowej Bridgestone kryje się cicha precyzja i kreatywne oko fotografów takich jak Arnau. Jako jeden z czołowych twórców opowieści wizualnych współpracujących z Ant Productions i Bridgestone, Arnau nie tylko robi zdjęcia – uchwyca emocje, energię i atmosferę każdej imprezy. Spotkaliśmy się z nim, aby dowiedzieć się więcej o jego sposobie pracy, wyzwaniach, przed którymi staje, oraz o tym, co nieustannie inspiruje jego twórczość w świecie motocykli.

Czy możesz krótko opisać swoją rolę i obowiązki podczas tych wydarzeń?

— Moja rola jest dość prosta: jestem fotografem — mówi Arnau. — Na takich wydarzeniach odpowiadam głównie za zdjęcia prasowe razem z moim kolegą Johnnym. Robimy zdjęcia, edytujemy je i przygotowujemy materiały prasowe, zanim przybędą dziennikarze. Kiedy zaczynają się dni prasowe, robimy też materiały 'making-of' i dostarczamy poszczególne zdjęcia dla dziennikarzy każdego dnia.

To szybki proces pracy, który trwa przez całe wydarzenie, zapewniając gościom Bridgestone wysokiej jakości materiały wizualne w czasie rzeczywistym.

Jak trafiłeś do tej pracy i branży motocyklowej?

— Pracuję z Ant Productions już od około siedmiu lat — odpowiada Arnau. — Moja pierwsza praca dla nich była dla Bridgestone w Maroku. Od tamtej pory zazwyczaj robię dla nich jedno lub dwa wydarzenia rocznie.

Choć początkowo skupiał się na fotografii samochodowej, jego kariera stopniowo ewoluowała. – „Zaczynałem od samochodów rajdowych, a potem powoli przeszedłem na motocykle, zdobywając coraz więcej kontaktów w branży. Nawet teraz około 80% mojej pracy to motocykle i samochody”.

Jak przygotowujesz się do tak dużego wydarzenia?

Arnau stosuje bardzo metodyczne podejście do przygotowań. — Mam dwa dedykowane plecaki – jeden na zdjęcia w górach, gdzie jest kurz, i jeden na bardziej standardowe zlecenia. Jestem bardzo zorganizowany. Wiem dokładnie, gdzie są każdy obiektyw, bateria i ładowarka. Dzięki temu mogę fotografować w każdych warunkach, w dzień i w nocy.

Czy Bridgestone przekazuje szczegółowe wytyczne?

— Lubię w pracy z Bridgestone to, że brief nie jest super sztywny — mówi. — W Ant Productions wiemy, czego oczekują. Zwykle jest to mix detali opon, zdjęć akcji, krajobrazów i fotografii lifestylowej. To od nas zależy uchwycenie pełnego doświadczenia – nie tylko produktu.

Jaki jest największy problem, z którym się borykasz podczas tych wydarzeń?

— Czasami pogoda może stanowić wyzwanie — przyznaje. — Ale głównie chodzi o wyważenie wszystkiego – upewnienie się, że robimy wszystkie zdjęcia, które chcemy, jednocześnie zostawiając czas na wideo, logistykę i inne elementy. Chcesz zrobić wszystko perfekcyjnie, ale są ograniczenia czasowe. Kluczem jest upewnienie się, że wszyscy są zadowoleni z końcowego rezultatu.

Czy są jakieś konkretne momenty, które zawsze starasz się uchwycić?

— Zdecydowanie nowe szczegóły opon, a także atmosfera lokalizacji — mówi Arnau. — Tutaj w Chorwacji, na przykład, używałem szerokokątnych obiektywów, aby w kadrze znalazło się morze i góry. Ważne jest, aby pokazać nie tylko motocykl, ale całe doświadczenie i otoczenie".

Na jakim sprzęcie polegasz najbardziej podczas tych wydarzeń?

— Zazwyczaj noszę ze sobą dwa główne aparaty: jeden zoptymalizowany pod kątem akcji, drugi bardziej do zdjęć lifestylowych lub krajobrazowych — wyjaśnia. — Mam też ze sobą kilka obiektywów: dwa teleobiektywy i jeden szerokokątny. To daje mi elastyczność, niezależnie od tego, czy fotografuję dynamiczny ruch, czy uwieczniam malownicze tła.

Jak współpracujesz z resztą zespołu zajmującego się zdjęciami i filmami?

— Komunikacja odgrywa kluczową rolę — zauważa Arnau. — Z Jonathanem dzielimy się zadaniami: on zazwyczaj zajmuje się ujęciami z ruchem kamery, a ja skupiam się bardziej na statycznych kadrach i otoczeniu. Koordynujemy pracę z zespołem wideo, zwłaszcza gdy pracujemy w ciasnych przestrzeniach z dziennikarzami. Musimy zaplanować, gdzie każdy stanie, żeby nie wchodzić sobie w kadr.

Co najbardziej lubisz w swojej pracy?

— Są dwa momenty, które naprawdę sprawiają mi radość — mówi. — Pierwszy to, gdy wyobrażam sobie zdjęcie w głowie i udaje mi się je uchwycić dokładnie tak, jak sobie je wyobraziłem. Drugi to, gdy dzieje się coś nieplanowanego – idealne światło, nieoczekiwany moment – i udaje się uchwycić coś wspaniałego, czego się nie spodziewałeś.

Co jest wyjątkowego we współpracy z Bridgestone?

— Dla mnie liczy się to, że ich wydarzenia to nie tylko opony, ale przede wszystkim doświadczenie jazdy, podróżowania i przebywania w pięknych miejscach z motocyklami. To właśnie lubię uchwycić — odpowiada Arnau. — Poza tym moja pierwsza praca z Ant Productions to było wydarzenie Bridgestone w Maroku. Trwało 18 dni i było naprawdę intensywne – ale też niezapomniane. Zajmuje szczególne miejsce w moim sercu.

Dodaje, że kolejną ulubioną sesją była sesja zdjęciowa w Chorwacji skupiająca się na zabytkowych motocyklach. — Mimo że nie było żadnych dziennikarzy, była to niesamowita sesja.

Praca Arnau ożywia świat motocykli Bridgestone. Nie tylko poprzez doskonałość techniczną, ale także przez opowiadanie historii. Każde zdjęcie przekazuje emocje jazdy, piękno krajobrazu i ludzkie momenty, które sprawiają, że każde wydarzenie jest wyjątkowe.

Najbardziej popularny