Niedziela, Maj 17, 2026
HomeOpony motocykloweWyścigYART Yamaha po raz kolejny triumfuje, a Le Mans dostarcza kolejny 24-godzinny thriller

YART Yamaha po raz kolejny triumfuje, a Le Mans dostarcza kolejny 24-godzinny thriller

YART Yamaha po raz kolejny triumfuje, a Le Mans dostarcza kolejny 24-godzinny thriller

Edycja 2026 Heures Motos w Le Mans z 24 roku po raz kolejny udowodniła, dlaczego jest jednym z najbardziej nieprzewidywalnych i wymagających wyścigów wytrzymałościowych, gdy Yamalube YART Yamaha EWC Official Team zdobył zwycięstwo, przewodząc mocnemu występowi zespołów wspieranych przez Bridgestone w inauguracji sezonu. 

Po triumfie w 2025 roku austriacka ekipa zdobyła drugie z rzędu zwycięstwo na Circuit Bugatti, ale tym razem droga do wygranej była daleka od prostej

Zacięta walka od samego początku

Ton wyścigu został nadany podczas kwalifikacji, gdzie YART zdobył pole position z minimalną przewagą. Rekordowe okrążenie Karela Haniki wynoszące 1'34.267 uplasowało Yamahę #1 tuż przed BMW Motorrad World Endurance Team – dwóch pretendentów do tytułu dzieliły zaledwie tysiączne części sekundy.

Mimo startu z pole position, YART miał problemy na linii startu i szybko wypadł z pierwszej piątki, podczas gdy F.C.C. TSR Honda France przejął inicjatywę. Tuż za nim KM99 Yamaha również pokazał mocne tempo na początku, zanim nastąpiły pierwsze zwroty akcji w wyścigu. Awaria silnika w KM99 szybko przemieszała kolejność, a YART zaczął przebijać się przez stawkę.

Strategia kontra prędkość: YART i BMW w bezpośredniej rywalizacji

Po czterech godzinach YART objął prowadzenie, ale walka była daleka od rozstrzygnięcia. Bezwzględne tempo Yamahy miało swoją cenę – wyższe zużycie paliwa wymuszało krótsze stinty. Z kolei BMW M 1000 RR jeździło dłuższe, 37-okrążeniowe stinty, co pozwalało odzyskać pozycję na torze dzięki strategii.

Po ośmiu godzinach BMW objęło prowadzenie, zdobywając maksymalną liczbę punktów pośrednich i utrzymując kontrolę głęboko w nocy. Nawet po 16 godzinach niemiecka maszyna pozostawała na czele, utrzymując niewielką przewagę nad goniącym YART.

Oba zespoły wykazały się mocnym i stabilnym tempem na oponach Bridgestone w zmieniających się warunkach wyścigowych.

Za nimi walka o podium się zaostrzyła. Yoshimura SERT Motul utrzymywał się w zasięgu uderzenia pomimo wczesnych problemów elektronicznych, podczas gdy Kawasaki Webike Trickstar zaprezentował opanowany i konsekwentny występ, pozostając w grze.

Dramat o świcie wywraca wyścig do góry nogami

Jak to często bywa w Le Mans, decydujący moment nastąpił we wczesnych godzinach porannych.

Po prowadzeniu przez większą część wyścigu, BMW Motorrad World Endurance Team szybko straciło szansę na zwycięstwo. Upadek z udziałem Michaela van der Marka wyeliminował maszynę #37 z rywalizacji.

YART wykorzystał okazję, ponownie wychodząc na prowadzenie i kontrolując wyścig w ostatnich godzinach. Austriacki zespół utrzymał wszystko pod kontrolą, zapewniając sobie przekonujące zwycięstwo. 

SERT i Kawasaki czerpią korzyści

Jadąc za dominującą maszyną YART, Yoshimura SERT Motul zapewniła sobie drugie miejsce mocnym powrotem do formy. Pomimo wcześniejszych problemów, w tym usterek elektronicznych i trudności w ruchu, zespół wykazał się charakterystyczną dla siebie odpornością przez pełne 24 godziny.

Trzecie miejsce zajął zespół Kawasaki Webike Trickstar, którego zdyscyplinowane i niezawodne podejście się opłaciło. Dzięki konsekwencji i unikaniu poważnych incydentów zespół wykorzystał pecha rywali i zdobył zasłużone miejsce na podium.

Wszyscy trzej zawodnicy na podium korzystali z opon Bridgestone, co podkreśla ich wydajność i niezawodność przez pełne 24 godziny. 

Wyścig na wyniszczenie i zmarnowane szanse

W innych miejscach wyścig okazał się bezlitosny.

F.C.C. TSR Honda France wykazał się dużym tempem na początku wyścigu i jechał w czołówce, zanim nocna kolizja wymusiła długi postój na naprawy. Spadając daleko w stawce, zespół przeprowadził zdecydowany powrót, finiszując na 12. miejscu i zdobywając cenne punkty mistrzowskie.

„To nie był wynik, na jaki liczyliśmy” – powiedział Alan Techer. „Udowodniliśmy, że motocykl potrafi być szybki i stabilny. Niestety, zaliczyliśmy drobną kraksę, ale musieliśmy dojechać do mety i zdobyć punkty”.

Zespół wyścigowy AutoRace Ube Racing Team zaimponował swoim debiutem w pełnym sezonie, będąc jednym z Bridgestone- wspierane zespoły, stale plasujące się w czołówce i pokazujące swój potencjał w starciu z bardziej doświadczonymi zespołami.

Tymczasem KM99 Yamaha pokazała się z dobrej strony na początku wyścigu, zanim się wycofała, pokazując, że nawet drobne problemy mogą zakłócić obiecującą passę w Le Mans.

Zwycięstwo stanowiące oświadczenie

Ostatecznie zwycięstwo YART było mistrzowską lekcją wyścigów wytrzymałościowych – łącząc prędkość, regenerację i zarządzanie wyścigiem w najważniejszych momentach.

Od trudnego startu po całkowitą kontrolę w końcowych fazach, panujący mistrzowie świata po raz kolejny udowodnili swoją umiejętność radzenia sobie pod presją. Zwycięstwo stanowi także szóste zwycięstwo Yamahy w Le Mans. 

Patrząc przed siebie

Po zakończeniu rundy otwierającej Mistrzostwa Świata FIM Endurance 2026 zapowiadają się jako kolejny niezwykle zacięty sezon.

Mistrzostwa przenoszą się teraz na 8 Godzin Spa Motos w czerwcu, gdzie zespoły Bridgestone będą chciały wykorzystać impet lub wrócić jeszcze silniejsze. Jeśli ten sezonowy opener ma cokolwiek do powiedzenia, droga przed nami będzie wszystkim, tylko nie przewidywalna. 🏁

Najbardziej popularny