Zespół BMW Motorrad World Endurance triumfuje na własnym terenie w Spa
Zespoły wspierane przez Bridgestone ponownie zaprezentowały mocny występ podczas 8 Godzin Spa Motos, drugiej rundy FIM Endurance World Championship 2026. W wyścigu kształtowanym przez zmieniające się warunki pogodowe i strategiczne decyzje dotyczące opon, BMW Motorrad World Endurance Team przekuło pole position w pamiętne zwycięstwo na rodzimym terenie, podczas gdy YART Yamaha Official EWC Team, Kawasaki Webike Trickstar, Yoshimura SERT Motul oraz pozostałe ekipy wyposażone w opony Bridgestone walczyły o cenne punkty mistrzowskie.
Weekend rozpoczął się w trudnych warunkach, z ulewnym deszczem zakłócającym sesje treningowe i kwalifikacyjne. Pomimo wyzwań zespoły wspierane przez Bridgestone zajęły siedem pierwszych pozycji w kwalifikacjach EWC, podkreślając swoje tempo i spójność przed dniem wyścigu.
BMW Motorrad World Endurance Team: zwycięstwo na własnym terenie
Po tym, jak w ostatnich sezonach kilkukrotnie byli boleśnie blisko zwycięstwa, BMW Motorrad World Endurance Team w końcu świętował zwycięstwo u siebie w Spa-Francorchamps.
Startując z pole position, Markus Reiterberger, Steven Odendaal i Michael van der Mark zaprezentowali opanowany występ w zmieniających się warunkach, zdobywając zwycięstwo po ośmiu wymagających godzinach wyścigu. Zespół na krótko stracił prowadzenie w początkowej fazie, ale szybko odzyskał kontrolę i pozostał na czele przez większość wyścigu.
Opady deszczu w połowie wyścigu groziły zmianą kolejności, ale belgijska ekipa poradziła sobie z każdym wyzwaniem i po 192 okrążeniach dotarła do mety.
– Zrobiliśmy ogromne postępy zimą, podczas testów i ponownie od momentu przyjazdu – powiedział Markus Reiterberger po kwalifikacjach. – Rozpoczęliśmy ten weekend na zupełnie innym poziomie w porównaniu z zeszłym rokiem, a ogólne tempo jest teraz znacznie szybsze, zwłaszcza tutaj w Spa.

YART Yamaha: Cenne punkty w trudnych warunkach
Liderzy mistrzostw YART Yamaha Official EWC Team przyjechali do Spa zdeterminowani, by kontynuować świetny początek sezonu i pokazali imponujące tempo przez cały weekend.
Po zajęciu pierwszego miejsca w jedynej sesji treningowej i drugiego w kwalifikacjach, aktualni mistrzowie świata utrzymywali się w czołówce przez cały wyścig. Marvin Fritz, Karel Hanika i Leandro Mercado postawili na strategię oszczędzania paliwa opartą na dłuższych przejazdach, licząc, że pogoda będzie im sprzyjać.
Jednak szybko zmieniające się warunki wymusiły dodatkowe zmiany opon i ostatecznie kosztowały cenny czas. Pomimo niepowodzenia austriacka ekipa zajęła drugie miejsce i utrzymała prowadzenie w klasyfikacji mistrzostw.

Kawasaki Webike Trickstar: Kolejne miejsce na podium
Kawasaki Webike Trickstar kontynuował imponujący początek kampanii 2026, zdobywając drugie kolejne podium.
Roman Ramos, Christian Gamarino i Grégory Leblanc pewnie poruszali się po torze w Spa w ciągle zmieniających się warunkach, pokonując trudności związane z wypadkiem podczas wyścigu i doprowadzając motocykl Kawasaki do mety na trzecim miejscu. Dzięki swojej konsekwencji i niezawodności zdołali wykorzystać pecha kilku rywali i zdobyć kolejną sporą pulę punktów do klasyfikacji generalnej.
Wynik ten sprawia, że Kawasaki nadal liczy się w walce o mistrzostwo, gdy rywalizacja zmierza do Japonii.

Yoshimura SERT Motul: Walka o powrót w wielkim stylu
Niewiele zespołów wykazało się taką odpornością jak Yoshimura SERT Motul.
Startując z czwartej pozycji na gridzie, Gregg Black wykonał mocny start, zanim wczesna kraksę zrzuciła zespół Suzuki głęboko w stawce. Z cennym czasem straconym w boksach na naprawy, walka o podium początkowo wydawała się poza zasięgiem.
Zamiast tego zespół dokonał jednego z najlepszych powrotów w wyścigu. Étienne Masson i Dan Linfoot stopniowo wspinali się w stawce, gdy warunki zmieniały się między mokrymi a suchymi, ostatecznie docierając na czwartą pozycję w szóstej godzinie.
– Musimy wyciągnąć pozytywy z tego wyścigu, ponieważ naszym głównym celem było zdobycie mocnych punktów w klasyfikacji mistrzostw i to osiągnęliśmy – powiedział Gregg Black. – Mechanicy wykonali niesamowitą robotę, żeby szybko wrócić nas na tor. Moi koledzy z zespołu również zaliczyli bardzo mocne stinty, dzięki czemu wróciliśmy do walki o podium.
Dzięki temu wynik zespół Yoshimura SERT Motul pozostaje w czołówce walki o tytuł przed wyścigiem w Suzuce.

AutoRace Ube Racing Team: Wciąż robi wrażenie
Debiutanci pełnego sezonu z AutoRace Ube Racing Team nadal demonstrowali rosnącą konkurencyjność w FIM EWC.
Po zakwalifikowaniu się na siódmej pozycji japońska ekipa BMW ponownie wykazała się dobrym tempem przez cały weekend i pozostała konkurencyjna wobec bardziej ugruntowanych zespołów fabrycznych. Choć ostatecznie przekroczyli linię mety na 25. miejscu, ich występ w Spa dodatkowo podkreślił potencjał zespołu w jego debiutanckim pełnym sezonie mistrzostw.

KM99: Rywalizacyjny weekend przedwcześnie przerwany
Ścigając się na rodzimym torze, Elf Marc VDS Racing Team/KM99 po raz kolejny pokazał prędkość, która czyni z nich rosnącą siłę w padoku EWC.
Belgijski zespół zakwalifikował się na szóstym miejscu i przez większą część wyścigu walczył w czołowej piątce. Nieplanowany postój w boksie spowodowany problemem technicznym spowodował spadek Yamahy w klasyfikacji, ale zespół zdołał imponująco odrobić straty. Niestety, poważny wypadek Bo Bendsneydera pod koniec wyścigu przekreślił nadzieje na dobry wynik.
Choć zespół ostatecznie przekroczył linię mety na 29. miejscu w klasyfikacji generalnej, wyniki osiągnięte w ciągu całego weekendu pokazały znaczący postęp drużyny i dały wiele powodów do optymizmu na resztę sezonu.

F.C.C. TSR Honda France: Tempo bez nagrody
Obrońcy tytułu ze Spa wyglądali na zdolnych do walki o kolejne zwycięstwo.
Alan Techer, Corentin Perolari i John McPhee, po zakwalifikowaniu się na trzeciej pozycji, pozostali w czołówce podczas początkowych etapów i zanotowali najszybsze okrążenie wyścigu dzięki imponującemu czasowi Perolariego wynoszącemu 2'19.750.
Jednak problem techniczny w końcowych godzinach zakończył ich wyzwanie w sposób nagły, gdy zespół wciąż miał solidne szanse na zwycięstwo.
Pomimo rozczarowania, osiągnięte w weekend wyniki pokazały szybkość i konkurencyjność zespołu Hondy przed kolejną rundą.

Team PMS99: Obiecujący debiut w Spa
Po trudnej sesji kwalifikacyjnej, na którą wpłynęły zmieniające się warunki pogodowe, Team PMS99 wystartował z 31. pozycji. Rywalizując na nowych oponach Bridgestone BATTLAX V03, francuski zespół przeprowadził zdecydowany powrót w trakcie wyścigu, pokonując techniczne trudności i finiszując na 21. miejscu w klasyfikacji ogólnej. Wynik ten stanowił mile widziane wzmocnienie po trudnym początku sezonu w Le Mans i podkreślił bojowego ducha zespołu.
Patrząc w przyszłość: Suzuka 8 Hours
Po dwóch rundach walka o mistrzostwo zaczyna nabierać kształtu. YART Yamaha utrzymuje prowadzenie w klasyfikacji, ale BMW Motorrad World Endurance Team znacząco zmniejszył dystans po zwycięstwie na własnym terenie, podczas gdy Yoshimura SERT Motul i Kawasaki Webike Trickstar pozostają w grze o tytuł.
Uwaga skupia się teraz na legendarnym wyścigu Suzuka 8 Hours, który odbędzie się w dniach 3–5 lipca, gdzie zespoły wspierane przez Bridgestone ponownie będą dążyć do zwycięstwa w jednym z najbardziej kultowych wydarzeń wyścigów długodystansowych.




